środa, 10 października 2012

Od Marlowa

Gdy wyrzucono mnie z mojej starej watahy, szedłem wtedy drogą uznaną za moją byłą watahę za ,,dróżkę śmierci". Nazywa się tak, ponieważ każdy wojownik, który tam szedł nigdy nie wracał. Idąc po niej myślałem, że już nie żyję. Po 5 dniach moim oczom ukazał się piękny wodospad i pomyślałem, że zamieszkam tutaj. Po pewnym czasie postanowiłem zwiedzić teren. Przeszedłszy kilkadziesiąt metrów dotarłem do wielkiej jaskini. Wszedłem do niej i pomyślałem ,, Znalazłem dach nad głową". Moje rozmyślania przerwał warkot. Cofnąłem się przerażony. Z ciemności wyłoniła się biało-niebieska wilczyca i powiedziała:

<Blue dokończysz?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz