Gdy
wyrzucono mnie z mojej starej watahy, szedłem wtedy drogą uznaną za
moją byłą watahę za ,,dróżkę śmierci". Nazywa się tak, ponieważ każdy
wojownik, który tam szedł nigdy nie wracał. Idąc po niej myślałem, że
już nie żyję. Po 5 dniach moim oczom ukazał się piękny wodospad i
pomyślałem, że zamieszkam tutaj. Po pewnym czasie postanowiłem zwiedzić
teren. Przeszedłszy kilkadziesiąt metrów dotarłem do wielkiej jaskini.
Wszedłem do niej i pomyślałem ,, Znalazłem dach nad głową". Moje
rozmyślania przerwał warkot. Cofnąłem się przerażony. Z ciemności
wyłoniła się biało-niebieska wilczyca i powiedziała:
<Blue dokończysz?> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz