Truchtałam obok Rei w stronę Księżycowego Lasu, po drodze mijałyśmy właśnie wodopój.
- Chodź, ochłodzimy się, hm? Dzisiaj jest wyjątkowo gorąco - spojrzałam podejrzliwie na słońce, które bezczelnie grzało nie zwracając uwagi na porę roku.
- Czemu nie? - Rea pobiegła pierwsza i z rozpędu wskoczyła do jeziora. Dookoła prysnęła woda. Po chwili do niej dołączyłam. Nie bawiłyśmy się, jedynie zmoczyłyśmy grzbiety dla ochłody. Po chwili stałyśmy znów nad brzegiem, otrząsając się z chłodnej wody.
- Idziemy dalej? - zaproponowała wadera. Ruszyłyśmy. Niedługo przed naszymi oczami zamajaczyły pierwsze drzewa Księżycowego Lasu.
- Może jakieś polowanie? - zapytałam.
(Rea?)
czwartek, 2 stycznia 2014
piątek, 13 grudnia 2013
Powitajmy nowego wilka! Oto Damnata!

Imię: Damnata (od łac. Domnati - skazaniec) (dla przyjaciół Dama)
Wiek: 4 (∞)
Płeć: Wadera
Moce: Damę od zawsze ciekawiła myśl, dlaczego tak dobrze współdziała z naturą. W końcu, po wielu podsłuchanych informacjach i obserwacjach samej siebie, doszła do wniosku, że ma świetny kontakt z naturą dlatego, że Żywioł Ziemi jest jej przychylny. Wtedy zaczęła trenować - tam gdzie widniały bezkresne piaski powstawały zielone oazy, na jej oczach drzewo przechodziło przez cztery fazy pór roku; od wiosny, przez lato, do jesieni i kończąc nago w zimę. To ona namawiała kwiaty, by wzrosły, to ona prosiła kępy trawy, by była bardziej soczysta i kusząca dla królików. Nie omieszkała dziękować za to wszystko Żywiołowi. Oprócz tego ma dar teleportacji, niedawno odkryty, oraz potrafi czytać i widzieć obrazy w umyśle każdego żyjącego zwierzęcia - o ile nie jest człowiekiem. Ich mózgi są zbyt skomplikowane, by mogła je ogarnąć.
Rodzina: Rodzeństwo w moim miocie zdechło z wykończenia, ojciec został w watasze, matka zginęła, a z resztą rodzeństwa nie ma pojęcia co się stało...
Żywioł: Ziemia
Charakter: Niezależna, czasami chamska, samodzielna. Dla obcych wredna, po bliższym poznaniu zyskuje na wartości. Zawsze szczera, kłamie tylko, jeżeli tą prawdą zraniłaby ważną jej osobę. Uparta, nic nie może jej zwieźć od postanowionego sobie celu. Nie jest jak te wilcze lalunie - nie tak łatwo ją zranić (fizycznie jak i psychicznie), nie przyjmuje pomocy i nie lubi mieć długu według kogoś. Dla przyjaciół jest nawet uprzejma, zabawna i przyjacielska. Normalnie inna wilczyca. Niemal wszystkich adoratorów odtrąca - ma swoje wymogi i Basior musi się pogodzić z tym, że w jej sercu nie zagości. Tego wilka, którego przyjmie, będzie na prawdę kochała i jemu wierna. Jednak jeżeli on ją zdradzi, albo odejdzie z błahego powodu - radzę uciekać najdalej jak się tylko da od Damnaty, jeżeli chce się nadal żyć! Zawsze ma swoje zdanie, nie polega na innych. Odważna, sprytna i zwinna, niezwykle mądra. Nienawidzi wilków ciekawskich, które wtrącają się w jej życie i prywatne sprawy. Nie cierpi ślamazar i fajtłap, bardzo ją denerwują.
Patron: Artemida
Stanowisko: Przywódca Łowów
Zauroczenie: -
Talizman: -
Jako człowiek:
czwartek, 5 grudnia 2013
Rea CD Nuit
- Hmm...? - mruknęłam i otworzyłam jedno oko. - Dobra.
Wstałam i przeciągnęłam się. Coś mi chrupnęło w kręgosłupie. - Gdzie idziemy? - zapytałam. - Co powiesz na Księżycowy Las? - Jasne! - powiedziałam z uśmiechem. < Nuit?> |
piątek, 29 listopada 2013
Nuit CD Rei
- Jeśli przeszkadzam, to wystarczy powiedzieć.. - powiedziałam przygaszona.
W odpowiedzi wilczyca ziewnęła. Westchnęłam i potruchtałam szerokim łukiem dookoła drzewa. Mimo wszystko nie byłam w stanie wrócić do samotności. Bardzo potrzebowałam kontaktu z kimś innym.
- Moze chciałabyś się trochę przejść? - zaproponowałam.
(Rea?)
W odpowiedzi wilczyca ziewnęła. Westchnęłam i potruchtałam szerokim łukiem dookoła drzewa. Mimo wszystko nie byłam w stanie wrócić do samotności. Bardzo potrzebowałam kontaktu z kimś innym.
- Moze chciałabyś się trochę przejść? - zaproponowałam.
(Rea?)
Nightrun CD Rose
Uśmiechnąłem się na widok swojego starego znajomego. Marlow przyjrzał się zebranym i po chwili szepnął:
-Znalazłem coś na prawdę ciekawego. Chcesz zobaczyć?
-Czemu nie? -odpowiedziałem. Wstąpić do swojej jaskini mogę później. -Angel? Idziesz z nami?
<Angel? Później się rozpiszę, zbieranie się jest strasznie nudne... :c>
-Znalazłem coś na prawdę ciekawego. Chcesz zobaczyć?
-Czemu nie? -odpowiedziałem. Wstąpić do swojej jaskini mogę później. -Angel? Idziesz z nami?
<Angel? Później się rozpiszę, zbieranie się jest strasznie nudne... :c>
wtorek, 26 listopada 2013
Rose CD Grella
Stanęłam na moich czterech łapach. Ale fajnie znowu być wilkiem. Zrobiłam krok i sie rozkraczyłam. Zaśmiałam się. Podniosłam się z ziemi. bycie wilkiem i człowiekiem w jednym jest wspaniałe.
-Chodźmy zobaczyć się z innymi.-powiedziałam i ruszyłam przed siebie. Usłyszałam chichot a moimi plecami. odwróciłam się. Z krzaków wyszedł czarny wilk.
-Marlow?-powiedział Nightrun.
-Hejka Night.-powiedział basior.
<Nightrun? Marlow? Obaj? :D>
-Chodźmy zobaczyć się z innymi.-powiedziałam i ruszyłam przed siebie. Usłyszałam chichot a moimi plecami. odwróciłam się. Z krzaków wyszedł czarny wilk.
-Marlow?-powiedział Nightrun.
-Hejka Night.-powiedział basior.
<Nightrun? Marlow? Obaj? :D>
Subskrybuj:
Posty (Atom)