piątek, 14 marca 2014

Powitajmy kolejnego członka naszej watahy!

Imię: Imagine (dla wszystkich Imane)
Wiek: 3 lata (nieśmiertelna)
Płeć: wadera
Moce:
-piorun Zeusa
-latanie
-wiatr Uranosa
-gwiazdy Uranosa
-teleportacja
-pogoda
-szybkość
-elf
Na czym polegają moce?:
- piorun Zeusa- przywołuje pioruny
-Latanie- lata
-wiatr Uranosa- kontroluje wiatr-gwiazdy Uranosa- układa gwiazdy
-teleportacja- teleportuje się
-pogoda- kontroluje pogodę
-szybkość- osiąga prędkość światła, a nawet więcej
-elf- zmiana w elfa:
Żywioł: powietrze
Charakter: samotniczka, tajemnicza, nieufna, wybuchowa, zaradna, impulsywna, małomówna, szczera, często chodzi ponura, ale tak naprawdę wymyśla wtedy rożne historie, odważna, bezlitosna dla niewielu swoich przyjaciół wesoła, gadatliwa, przyjacielska, grzeczna
Patron: Jest jedną niewielu wilków które mają dwóch patronów, jej przypadają Zeus i Uranos
Stanowisko: Łowca
Zauroczenie: Kto niby ja pokocha?
Rodzina: Ojciec Zeus, matka to nie jest pewne
Talizman:
Jako człowiek:

Mamy nowego sojusznika!

Nasza Wataha zawarła sojusz z Watahą Ognistego Zewu.

czwartek, 13 marca 2014

Ludzie..

... Z powodu braku aktywności z watahy zostają wyrzuceni ludzie:

Sabrina Avalon
Joy Stiven
Jenny Overland
Jack Overland
Katherine Fox
Calypso

Wilki...

... Nastepujące wilki zostają wyrzucone z watahy ponieważ nie napisały ani jednego opowiada w wyznaczonym terminie:


Dokami
Silver
Lyka
Wolpyx
Emily
Ankara
Dżoana
Meryin
Kazzum
Maxie
Pippity
Riven
Banchmade
Swiftkill
Kate
Sophie
Choce
Break
Corvus
Brittany
Lexy
Akita
Valixy
Ashiva
Picallo
Bloodares
Rosalie
Monaretta
Altair
Hessa
Shelly
Moon
Hoshi
Avyta
Damnata
Kori
Misaki
Rosalyn
Echo
Revi
Taka
Cone

Nuit..

... opuszcza watahę.

piątek, 7 marca 2014

Grell CD Rose

     Te kuferki były dziwne. Co mi się tam dostanie? Nie wiedziałem, czego się spodziewać. Znając moje ''szczęście'' do klątw, przekleństw, dziwnych morderczych faz oraz ''krwistolubność'', to głowa odskakuje, co tam może być.
- Boję się tego otwierać, Rose. A co, jak to Puszka Pandory? - spytałem błyskając do alfy swoimi zielonymi oczami.
Odpowiedziała mi salwa śmiechu.
-Grell! Nie żartuj! Ty? Kosiarz się boi małego pudełeczka? - Rose oparła się o ścianę i nie mogła opanować chichotu.
Pokręciłem głową. Zmieniłem się w człowieka, jako, że moje długie włosy spadły mi na twarz, spektakularnie odrzuciłem ich ''rude płomienie'' do tyłu.
Wyszczerzyłem się w moim rekinim uśmiechu, poprawiając okulary. Chwyciłem skrzynkę i potrząsnąłem ją.
Wydała z siebie dziwny brzęk.
- Grell, nie baw się, tylko sprawdź, co tam jest! - zawołała Angel.
Zrobiłem niewinną minę.
Spróbowałem otworzyć moją skrzynkę, lecz nie mogłem.
Jako, że nie chciałem się z tym zbyt długo cackać, cisnąłem nią o podłogę i się rozpadła.
Uklęknąłem obok bałaganu i odsunąłem na bok pozostałości po szkatułce, na podłodze była kupa kurzu. Zdmuchnąłem go i moim oczom ukazał się kawałek pergaminu zapisanego jakimś dziwnym pismem, świeca, oraz zapalniczka. Była z metalu, do tego pięknie zdobiona prawdziwym złotem. Przypominała kształtem dzbanek. Widać było, ze to swego rodzaju rękodzieło... Do tego niepowtarzalne...
Zdawało się, że miała coś wspólnego z pergaminem, oraz świeczką (która pomimo, że była woskowa, miała żelazne, misternie rzeźbione, podrdzewiałe okucia, i ogólnie nawet w wosku były wykonane piękne wzory).
Nie wiedziałem, czy odpalać ów ''gadżet'', by czegoś nie zniszczyć.
Co, jeśli to jest jakieś narzędzie zagłady, wybuchnie, czy jakoś tak?
Zaklęć z pergaminu też lepiej nie wypowiadać od tak sobie, też mogą wyrządzić wiele złego. Trzeba niesamowicie uważać z takimi rzeczami.
- R...Rose... Co o tym myślisz? - spytałem pokazując jej moje znalezisko.
Nagle nie wiem skąd, nadleciał czarny kruk, który usiadł na moim ramieniu. Na szyi miał zawierzony klucz, który posiadał zdobienia podobne do tych ze świecy i zapalniczki.

<Rose? Ktokolwiek, kto przyszedł tam z nami? Gomen za to, że nie odpisywałem, ale nie miałem pomysłu i nagle mnie oświeciło! ~*^*~>

poniedziałek, 3 marca 2014

Sayona CD Dako

Uśmiechnęłam się. Uwielbiałam takie zagadki.
-Super.- odpowiedziałam. Zastanowiłam się chwilę i zapytałam:
-Z tego co wiem jesteś dowódcą szpiegów, prawda?- spojrzałam na niego uważnie.
-Mhm.- odpowiedział wyraźnie zainteresowany tym co mam do powiedzenia.
-Prawdopodobnie Artemida będzie chciała cię uczyć bardziej w kierunku walk. Powie ci, jak szybko i w miarę bezgłośnie zabić wroga, kiedy plan nie wypali lub kiedy jakiś strażnik cię wykryje.- zakończyłam.

<Dako?>