Westchnąłem tylko...
- Wolpyx... - zacząłem. On siedział cicho - Ja już cię przepraszałem,
ale ty nie chciałeś mnie słuchać. Ja już dawno próbowałem się z tobą
pogodzić, ale ty nawet nie próbowałeś się wysilać. Tak więc...
Oświadczam ci, że przestajemy lać się o Lykę... Wybierze kogo chce, a
poza tym nasz spór nic nie wniósł na czyjąkolwiek stronę, bo tylko jej
było przykro z powodu tych bijatyk. Wybierze tego, kogo chce. Ja chcę
tylko z czystym sumieniem poinformować cię, że nie mam ochoty na dalsze
walki, zmęczyły mnie trochę... A to co się stało, już się nie odstanie.
Nie przywrócę waszej matce życia choćby nie wiem co... Nawet gdybym
chciał... Nie mogę już, to da się zrobić jedynie 24 godziny po śmierci
danej istoty... Tyle mam tu do powiedzenia. Teraz czekam na ciebie...
Ale licz się z tym, że chociaż cię przeprosiłem, nie wyklucza to
niczego... Jeśli i ty nie wyciągniesz ręki... Tfu! Łapy do zgody...
( Saragina? A Wolpyx mógłby wreszcie się odezwać? )
piątek, 1 lutego 2013
Rose C.D. Greill'a
-To nie jest ustrojstwo.-sprostowałam.-Bibere de argento znaczy napój ze srebra. Potrzebujemy dużo srebra.
-Ale skąd będziemy wiedzieć jak to zrobić?.-zapytał Greill.
-Tak sie składa, że znam recepturę.-odpowiedziałam.-Rok mieszkałam wśród ludzi.
<Greill?>
-Ale skąd będziemy wiedzieć jak to zrobić?.-zapytał Greill.
-Tak sie składa, że znam recepturę.-odpowiedziałam.-Rok mieszkałam wśród ludzi.
<Greill?>
Rose C.D. Undertaker'a
-Jasne-powiedziałam.
-Naprawdę nie masz się czego bać.-zapewnił.
-Wiesz... Widziałam już jednego shiningami ale takiego jak ty jeszce nigdy.
<Undertaker?>
-Naprawdę nie masz się czego bać.-zapewnił.
-Wiesz... Widziałam już jednego shiningami ale takiego jak ty jeszce nigdy.
<Undertaker?>
Mandzio powraca w nowej postaci!
Imię:Masterczulek
Wiek: 3 lata 5 mieszięcy (nieśmiertelny)
Płeć: Samiec
Moce: umie stworzyć wulkan, podnosić ziemię, kształtować fałdy ziemi
Żywioł: Ziemia
Charakter: łatwo się złości, niepewny siebie
Patron: Hades
Stanowisko: Przywódca łowców
Zauroczenie: Nie wie czy ktoś go pokocha
Rodzina: nie żyje
Talizman: brak
Jako człowiek: brak
Greill C.D. Rose
- Byłaś w świecie ludzi...? - powiedziałem znacznie ożywiony.
- Nie masz nic do tego, ale i tak nie trafiłeś w dziesiątkę.
Westchnąłem.
- Dobra, to w jaki sposób zdobędziemy owe ustrojstwo?
( Rose? )
- Nie masz nic do tego, ale i tak nie trafiłeś w dziesiątkę.
Westchnąłem.
- Dobra, to w jaki sposób zdobędziemy owe ustrojstwo?
( Rose? )
Rose ,,Sposób na Wolpyx'a"
-Jest sposób, ale nie polega on na strzelaniu do niego. Trzeba mu podać eliksir, który ludzie nazywają: bibere de argento. Jego głównym składnikiem jest srebro. nie pytaj skąd mam taką wiedzę. Jest to po prostu związane z moją historią.-powiedziałam. Jednak Greill musiał dorzucić swoje trzy grosze.
<Greill?>
<Greill?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)